piątek, 16 maja 2014

Tillsammans II / 9

Salon:

- No dobra chłopaki, wystarczy tego siedzenia w książkach i w necie bez przerwy, idziemy na trening - próbowała w końcu wyciągnąć z domu Huskyego i Wilka Czarna.
- Dobrze się składa, bo ja mam powoli dość książek - odezwał się Wilk.
- Heh, no dobra, poukładam sobie jeszcze papiery itp. i się możemy zbierać, w plecaku mam już sprzęt - dodał Husky.
- Ok, to ja też się przygotuję. Po drodze moglibyśmy jeszcze zajrzeć do Hipopotama i Nosorożca - zaproponowała Czarna.
- No nie wiem, chyba wolę tamtędy jeszcze nie przechodzić - skomentował Wilk.
- Hmmm, skoro tak to możemy pójść na inne boisko albo zapytam Lisiczkę czy by z nami nie poszła, bo Różowa znowu w terenie, ale pozwoliła korzystać ze swojego sprzętu - wymyśliła na szybko Czarna, ale zgodnie z prawdą.
- Nadal nie rozumiem co to ma ze mną wspólnego - dziwił się Wilk.
- Oj, trudno to tak szybko wytłumaczyć, zaraz wracam - odpowiedziała Czarna i pobiegła do Lisiczki.

Po drodze:

- Nie wiem jak się dałam na to namówić, chyba nie pomogę wam za bardzo w treningu - powiedziała niepewnie Lisiczka.
- Na pewno będzie lepiej z tobą niż bez ciebie, a poza tym pomożesz mi rozmawiać z Hipo, bo ja tak chaotycznie myślę dzisiaj jakoś - skomentowała Czarna. - O, witaj Hipopotamie - zauważyła przechodzącego Hipopotama Czarna.
- Witam, witam, co u was - odpowiedział Hipopotam zaskoczony spotkaniem odruchowo się uśmiechając.
- Idziemy na boisko trochę potrenować. Jak chcecie to możecie się z Nosorożcem przyłączyć - zachęciła znajomych Czarna.
- Nie, raczej nie, ale dzięki za propozycję. Aha i przy okazji mam info dla Wilka - przypomniał sobie Nosorożec.
- W sumie to się spodziewałem - odezwał się niepewnie Wilk.
- No więc, współczynnik przestrzegania prawa wzrósł ci do 60% i już mi się będziesz wyświetlał na monitorze na pomarańczowo, a nie czerwono, ale sam rozumiesz, bezpieczeństwo przede wszystkim - powiedział swoje nosorożec.
- Mhm, rozumiem, postaram się - skomentował nadal niepewnie Wilk.
- A tu jeszcze mam dla was kilka książek i katalog, z którego można składać zamówienia do Brunatnego z kilkoma propozycjami zaznaczonymi, od nas - dodała Czarna za siebie i Lisiczkę.
- Ok, dziękuję i miłej zabawy - podziękował Hipopotam nie bardzo wiedząc o co chodzi.
- Dobra, to my już idziemy, dzięki za spotkanie - odezwał się na pożegnanie Husky.

Po powrocie z treningu:

- W sumie fajnie było - skomentowała Lisiczka.
- No, nawet - dodała Czarna z uśmiechem.
- A w ogóle to w tych katalogach dla Hipopotama co było? - zapytał Husky.
- Za długo by opowiadać jak na ten odcinek, ogólnie chodziło o środki medyczne i tego typu rzeczy. Może w kolejnych odcinkach jeszcze o tym pogadamy - zakończyła Czarna i ekipa wróciła do domu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz