piątek, 16 maja 2014

Tillsammans III / 11

zupełnie nie wiem o czym

- No więc tak, yyy, to pokrętło wyzwala podwójną ilość energii, którą można dowolnie wykorzystać w razie potrzeby w rożnych miejscach wszechświata - zaczął Husky. - Z kolei ten przełącznik służy do uruchomienia programu dominacji nad światem, raczej nie używam, ale nigdy nie wiadomo kiedy może się przydać, yyyy... poza tym tą wajchą reguluję temperaturę słońca, to ważne bo pozwala utrzymać klimat w odpowiednim stanie - ciągnął dalej Husky.
- Jasne, to zrób tak, żeby teraz zaświeciło słońce - zaproponowała Różowa.
- Yyyy, w sumie mógłbym, ale ostatnio jak coś źle zaprogramowałem, to potem przez cały grudzień i pół stycznia włączała się jesień albo wiosna i dopiero od niedawna jest mróz, więc wolę za dużo nie kombinować.
- No tak, to zrozumiałe - przyznała Różowa. - A obudowa tego urządzenia wykonana jest zapewne ze starego, świętego, chińskiego dębu i absorbuje energię kosmiczną?
- Naah, użyłem jej, bo po prostu fajnie wygląda - wyjaśnił Husky.
- No dobra, a tak na serio - zaczęła tracić cierpliwość Różowa. - Bo zaczynam żałować, że zapytałam.
- Heh, no dobra, wiedziałem że się zorientujesz, że coś ściemniam. Tak bardziej serio, to chciałem ci zaprezentować kalendarz z zegarem, który częściowo skonstruowałem. Ma wbudowany kompas, żyroskop, pokazuje aktualne położenie gwiazd, księżyca i słońca, prognozuje pogodę z pewnym przybliżeniem itp. Pomyślałem, że ci się spodoba.
- Hmmm, no może przydać się na mecze w następnym odcinku do odmierzania połów, tercji i kwart, ale ogólnie to wolę prawdziwe gwiazdy, niebo, heh, to takie romantyczne - rozmarzyła się Różowa.
- No jak ci opowiadam o prawdziwych gwiazdach to mi nie wierzysz - zrobił wyrzut Husky.
- Heh, no nie zaczynaj znowu Husky - westchnęła Różowa.

Salon pół przesypu piasku w klepsydrze później:

- A wy siedzicie w domu? - zapytała Lisiczka Huskyego i Różową po powrocie z Lisem, Czarną i wilkiem z przechadzki po lesie. - Jeszcze pół przesypu piasku w klepsydrze było naprawdę przyjemnie w lesie, lekki mróz, ale czyste, gwieździste niebo. - Ale chwilę potem zerwał się wiatr, przyszły chmury zaczął padać śnieg, więc wróciliśmy.
- Aha, bo myślałam, że coś przegapiłam - stwierdziła Różowa z lekką ironią.
- No już ze dwie pełnie księżyca nie było tak fajnie i klimatycznie w lesie.
- Aha, ale pewnie trochę zmarzliście, co? Zwiększę wam ogrzewanie, niniejszym przestawię to oto pokrętło na wyzwolenie podwójnej ilości energii - zaanonsowała Różowa.
- Naah, nie musisz, wystarczy że przestawisz nieco wajchę i będzie lepiej. Tylko nie dotykaj przełącznika, bo znowu coś rozregulujemy. W ogóle to Husky powinien cię z tego już przeszkolić - powiedział Wilk.
- Hmmm, no coś tam mi próbował tłumaczyć, ale jakoś słabo mu szło - powiedziała Różowa.
- Aha, to poproś go o to przy okazji - powiedział Wilk.
- Nie omieszkam - odpowiedziała Różowa z lekką ironią.
- To fajnie - odpowiedział Wilk.
- Mhm, naprawdę ekstra - powiedziała Różowa z podwójną ironią.
- No też mi się podoba ten system, trochę go trzeba dopracować, ale ogólnie działa w miarę dobrze.
- Ehhhh - zniecierpliwiła się Różowa i poszła do biblioteki.
- Co ją ugryzło? - zapytał Wilk Huskyego.
- Yyyyy, ogólnie w porządku, ale nie pytaj - westchnął Husky.

Salon przesyp piasku w klepsydrze później:

- Dawno nie siedzieliśmy wszyscy razem w salonie. Może obejrzymy jakiś film? - zaproponowała lisiczka.
- A co jest do wyboru?
- Hmmm, horror "Straszne potwory 4", thriller "Niebezpieczny pazur", sensacja "Zwierzak na krawędzi", obyczajowy "Zycie Futrzaka", psychologiczny "Umysł Futrzaka" i dramat "Pod sierścią" - przejrzała lisiczka program TV.
- No nie wiem, nie chce mi się, może jednak jakiś koncert? - zapytała Czarna.
- Możemy obejrzeć deathmetalowy "Totalne zniszczenie", z blacku "Herezja na maxa", doomowy "Dołująca deprecha", progresywny "Pokręcona finezja" i metalcoreowy "Niesamowite emocje"
- Jakoś nie jestem w nastroju - rzekł Wilk.
- To może w coś pogramy? - zapytał lis. - Do wyboru są: strategia "Zbuduj imperium", RPG "Przygody futrzaka", wyścigi "Najszybszy zwierzak 3", sportowe "Pokonaj przeciwnika" i zręcznościówka "Zręczny futrzak".
- Lipa i strata czasu - pokręcił głową Husky.
- To co proponujesz?
- Nic, jakoś tak zwyczajnie na nic dziś nie mam ochoty. W końcu nie zawsze trzeba mieć dobry dzień.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz